Założony jako obóz pracy przymusowej w roku 1942 (jego budowa rozpoczęła się w lecie 1940), został w styczniu 1944 r. przekształcony w obóz koncentracyjny. Osadzano w nim zarówno Żydów, jak i Polaków, w oddzielnych częściach obozu. W czerwcu roku 1944 liczba więźniów sięgnęła 24000 z tego, jak się szacuje, 8000 zginęło na terenie obozu. Obóz był w ciągłej rozbudowie, wzniesiono dwie komory gazowe, jednak nigdy ich nie urochmiono.
Więźniów zmuszano do pracy ponad siły w obozowych warsztatach oraz miejscowym kamieniołomie. Śmierć więźniów była codziennością. Umierali z powodu głodu, chorób i wycieńczenia pracą, ginęli rozstrzeliwani. Strażnicy obozowi z komendantem Amonem Goetem na czele odznaczali się szczególnym okrucieństwem.
Latem 1944 roku, w obliczu zbliżających się wojsk sowieckich, Niemcy zrobili wszystko, co mogli, aby zatrzeć ślady swojej działalności. Zaczęto likwidację obozu kierując transporty więźniów do obozów koncentracyjnych położonych na zachód. Ekshumowano zwłoki z masowych grobów i palono, rozbierano baraki, wywożono kartoteki obozowe. Niestety, ostatni pozostali w Płaszowie Żydzi zostali wysłani do Auschwitz zaledwie na 3 dni przed wyzwoleniem Krakowa przez wojska sowieckie.
Jeszcze przed zakończeniem wojny Amon Goeth, zbrodniczy komendant obozu, został przewieziony z powrotem do Krakowa, gdzie stanął przed sądem. Jego linia obrony, opierająca się na twierdzeniu, iż wykonywał tylko rozkazy, została odrzucona i Goeth został skazany na śmierć przez powieszenie.
Odwiedzającym teren obozu płaszowskiego w słoneczny, letni dzień można łatwo wybaczyć złudne wrażenie, że jest to wyłącznie przyjemna okolica spacerowa. Teren byłego obozu nie wzbudza bowiem podobnego uczucia wszechogarniającej grozy i smutku co Auschwitz. Na szczęście znajdujące się w Płaszowie pomniki przypominają, że zginęły tu tysiące ludzi.
Do byłego obozu w Płaszowie można bez trudu dostać się komunikacją miejską. Najprościej wysiąść przy ulicy Wielickiej na przystanku Dworcowa, przejść pod pobliską restaurację McDonalds, a następnie kierować się w górę ulicy. Główny pomnik w Płaszowie znajduje się 15 minut piechotą od przystanku.